• Wpisów: 59
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 16:15
  • Licznik odwiedzin: 6 041 / 1142 dni
 
tazraniona
 
Heej..
Nadal święta ;/
Jutro idę z mamą na chrzciny Lenki i jakoś nie za bardzo spodobał mi się ten pomysł, no ale jak trzeba to trzeba.. W końcu nie może iść sama ;_;
Może jeszcze brat z nami pójdzie to wrócimy sami wcześniej a mama sobie tak posiedzi z nimi bo jakoś za bardzo nie mam o czym z nimi gadać xd A Anastazji nie zniosę dłużej niż kilka godzin xd
Dzisiaj tradycyjnie kłótnia przy obiedzie ;_;
Już nie da się tego słuchać, o każdą głupotę oni potrafią się pokłócić -,-
Byłam też dzisiaj u babci w szpitali a po drodze do jej pokoju przeprowadziłam z mamą taką rozmowę że najchętniej wróciłabym od razu do auta..
Oczywiście dostałam opieprz że ani ja ani sławek nie zadzwoniliśmy do babci ani w święta ani chociażby pogadać i zapytać jak się czuje.
Dla mnie to bez sensu, kolejna udawana reakcja?
Skoro ona ze mną nie rozmawia jak jest normalnie w domu, przez jakieś 3 miesiące nie potrafiła do nas przyjechać, a jak już u nas wreszcie była to tak samo gówno ją obchodziłam, to czemu ja teraz nagle mam do niej dzwonić i pytać jak się czuje..
Może i się o nią martwię, ale nadal nie zmieniłam zdania co do jej osoby i niestety nie potrafię.
Dzisiaj jak ją zobaczyłam myślałam że zaraz się rozpłaczę, ale powiedziałam sobie że muszę dać radę i koniec. Nawet by nikt nie zauważył że mam łzy w oczach bo od rana mnie strasznie oczy bolą i mam je ciągle czerwone i lekko opuchnięte z niewiadomych powodów. Co było najgorsze, ani mój tata ani brat nie ruszyli dupy z auta i nie poszli do babci na te durne 15 minut. Mama stwierdziła że powinniśmy zadzwonić do niej przynajmniej ze względu na to że tak wypada, to jak jej powiedziałam że po co mam udawać to oczywiście zdania nie zmieniła i nadal twierdziła że przynajmniej powinnam poudawać.
Już ma dość tych udawanych świąt, każdej tajemnicy, kłótni o byle co, obgadywania połowy rodziny a potem udawanie jak oni to bardzo się kochają jak tylko się spotkają..
To po co w ogóle robić cokolwiek jak ma to być takie sztuczne i na pokaz?

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego