• Wpisów: 59
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 16:15
  • Licznik odwiedzin: 6 041 / 1142 dni
 
tazraniona
 
Heej!
Dzisiaj miałam nie pisać ale muszę się wyżyć i tyle xd
Dzisiaj od samego rana dzień zdupiony..
Miałam na 7.10 dodatkowy francuski i byłam tylko ja i Kasia ale w sumie nie było aż tak źle, nawet jakoś dawałyśmy radę. Później była matematyka a ja dostałam zawału jak się okazało że ON wchodzi do mojej klasy ;o Okazało się że pisze jakiś sprawdzian albo coś poprawia, nie wiem nie interesowało mnie to. Ciągle mi się ręka trzęsła, jak chciałam coś napisać, zrobiło mi się gorąco i już na tej lekcji się nie skupiłam wgl. Jakbym na niej nie była to tylko wyszłoby mi to na lepsze. Najgorsze było to że ciągle się gapił, niby na wszystkich ale chyba nie tylko ja zauważyłam to co na prawdę robił..
Skoro przyszedł pisać sprawdzian to powinien się skupić na kartce, a nie na naszej lekcji. Już kilka razy ktoś z jego klasy przychodził do nas na lekcje coś pisać, ale nigdy nie on!
Ciągle się z czegoś śmiał i jeszcze musiałam iść do tablicy no niby sama się zgodziłam ale wolałam już tam podejść i to zrobić niż żeby ta durna baba znowu na nas ryczała xd
Po lekcji jak już myślałam że się uspokoiłam to siedziałam sobie na parapecie na schodach z Kasią i Justi i oczywiście on szedł i w sumie nie dokładnie wiem co zrobił tak jakby uderzył w gazetkę którą Justi czytała. Jakby nie mógł kurwa normalnie przejść ale Justi odpowiedziała mu "Chuj ci w dupe" co mnie pocieszyło xdd
Później jak czekałyśmy na panią z geografii to znowu się gapił, ale już udawałam że go nie widzę..
Później jakoś przeleciał ten dzień i byłam w domu ale niestety babcia do nas przyjechała.. no ta której nie lubię. No może nie że od razu nie lubię tyko się z nią nie dogaduje. Ona olewa mnie ja olewam ją-proste. Dzisiaj niby gadałyśmy ale w 3 bo z mamą przy obiedzie i żadne wypowiedziane przez nią zdanie nie było skierowane dokładnie do mnie. Żadne.  
Mam już dzisiaj dość po prostu dość wszystkiego. Telefon zepsuty, jutro jeszcze sprawdzian zaległy muszę napisać i wreszcie spokój. Tata wraca w piątek rano wiec zobaczymy się jak wrócę z wigilii klasowej na którą najchętniej bym nie poszła ale to ostatnia w tej szkole i muszę dać prezent Milenie bo ją wylosowałam.

Nie możesz dodać komentarza.