• Wpisów: 59
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 16:15
  • Licznik odwiedzin: 6 041 / 1142 dni
 
tazraniona
 
Heej!
Dzisiaj postanowiłam coś jednak napisać bo miałam wolny dzień nareszcie :D Skończony wpis miałam już ok.17 może 18 ale kiedy chciałam go dodać coś mi się zacięło i wyłączył mi się internet a co za tym idzie usunął się wpis ;_; Nie chciało mi się go pisać jeszcze raz ale stwierdziłam, że trzeba się wziąć za bloga wreszcie i pisać częściej. A więc przechodząc już do dzisiejszego planowanego wpisu..
Jeszcze grudzień się nie zaczął a świąteczne reklamy się już pojawiły i jest ich coraz więcej, w sklepach pełno prezentów i świątecznych słodyczy. Ale po co tak szybko? Mogliby zacząć od 1 grudnia no ale cóż..
Wszyscy mówią, że tak kochają święta.. ale nie ja.
Od poprzedniego roku ich nie lubię. Nie chcę takich świąt znowu. Może po prostu boję się, że będzie tak jak wtedy.. sama nie wiem czemu ale nie chcę tych świąt. Kiedyś jak byłam mała, uwielbiałam ozdabiać cały dom, ubierać choinkę, czekać na pierwszą gwiazdkę aby otworzyć prezenty.. a teraz? To jest już zbyt sztuczne i jakby przymusowo wszystko robione. Choinkę ubierałam sama, nie czekamy na pierwszą gwiazdę od chyba 3 może 4 lat, śniegu zazwyczaj też nie ma, nie modlimy się przed wigilią, nie chodzimy z mamą do kościoła, później jak wrócimy do domu to każdy robi co chcę a nie oglądamy po raz tysięczny kevina w telewizji. Takie święta są nudne. Kiedyś przychodziła cała rodzina do babci i dziadka, co roku było nas mniej z różnych powodów aż w tym roku zostało nas 6 może 7 ale to zależy od tej drugiej babci na której towarzystwie niestety mi nie zależy bo traciłam z nią kontakt dosyć dawno temu ;/
Chociaż w święta chciałabym żebyśmy zachowywali się jak normalna rodzina, żeby oni się nie kłócili, żebyśmy zapomnieli o problemach ale nie..bo po co? ;_;

Wstawię wam jeszcze piosenkę którą ostatnio nawet polubiłam chociaż wcześniej twierdziłam że jest beznadziejna ale jak usłyszałam ją po raz setny w szkole jakoś ją polubiłam :)

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Ja bardzo nie lubie tego 'świątecznego szału' w sklepach o którym wspomniałaś, tak masz rację to bardzo sztuczne. A Wigilia, cóż, u mnie w domu z zasady jest kilka osób i jest miło, ale w tym roku prawdopodobnie zabraknie mojego barta więc może być.. dziwnie. Ale przynajmniej będzie wolne od szkole, a to duży pozytyw przynajmniej dla mnie :)